Człowiek w świecie zwierząt - zwierzęta w świecie człowieka

Człowiek w świecie zwierząt - zwierzęta w świecie człowieka

1 opinia

Redakcja:

Kazimierz Ilski

Format:

ibuk

WYBIERZ RODZAJ DOSTĘPU

 

Dostęp online przez myIBUK

WYBIERZ DŁUGOŚĆ DOSTĘPU

6,15

Wypożycz na 24h i opłać sms-em

9,50

cena zawiera podatek VAT

ZAPŁAĆ SMS-EM

TA KSIĄŻKA JEST W ABONAMENCIE

Już od 19,90 zł miesięcznie za 5 ebooków!

WYBIERZ SWÓJ ABONAMENT

Zwierzęta towarzyszą współczesnemu człowiekowi ustawicznie, a relacja pomiędzy człowiekiem i zwierzętami zmienia się w toku dziejów i z pewnością w dniu dzisiejszym nie jest ona stanem ostatecznym, nie jest też stanem doskonałym. Z pewnością postępująca urbanizacja rozluźnia bezpośredni związek coraz większej części populacji ze światem przyrody. Ekosfera mieszczucha coraz bardziej kreowana jest przez plastik, który odgradza go od flory i fauny. Dzieci wielkich aglomeracji nie spotykają zwierząt hodowlanych i mogą sobie nie zdawać sprawy z pochodzenia smacznej żywności. Z drugiej strony postępuje ekspansja zwierząt domowych, które są substytutem starej relacji człowieka do otaczających go zwierząt użytkowych. Jest to wystarczający fenomen społeczny i ekonomiczny, aby stać się przedmiotem odrębnego namysłu. Ma w sobie twarde jądro ekonomiczne, a przemysł produkujący żywność i akcesoria dla pupili oraz usługi z nimi związane stanowią rosnący procent PKB w społeczeństwach luksusu. Presja środowiskowa jest przy tym tak wielka, że zastąpienie w poprzednim zdaniu słowa „żywność” słowem „pasza” mogłoby być potraktowane jako niestosowność. Z tej językowej presji można by wyciągnąć wniosek o wysokiej randze etycznej stosunku człowiek–zwierzę, jednak pod warunkiem, że nadal pozostaniemy ślepi na przemysłowe rzeźnie, hodowle w klatkach, transport zwierząt itp. Ta część ekosfery również nie może być przeoczona. Jeśli zindywidualizujemy doświadczenia, to wypadnie zauważyć, jak z rozmaitą intensywnością w życiu niemowląt i dorastających dzieci pojawiają się w postaci zabawek substytuty zwierząt. Rozpoznawanie ich kształtów i dźwięków (tym razem imitowanych przez rodziców) jest jednym z pierwszych kroków do wszelkiego poznania świata zewnętrznego. Kiedy możliwa jest werbalizacja tej refleksji, jej bardziej skomplikowanej natury, także etycznej, opisuje się ją za pomocą bajek, które z racji gatunkowych właściwości muszą być przepełnione zwierzętami. Są tam stwory groźne, miłe, chytre, przebiegłe, szybkie, wolne, oślizłe, leniwe, mądre, głupie itd. itp. Dziedzina ta znów jest przecież przedmiotem wyrafinowanej refleksji, i to od starożytności. W obszarze jeszcze bardziej wyrafinowanym i wolnym od infantylnej naiwności ukształtował się od niepamiętnych czasów związek zwierząt i ludzi o charakterze religijnym. Bogowie dokonujący swych epifanii w postaci byków, krów, sów, wilków itp. należeli do powszechnych fenomenów. Warstwa komunikacyjna oparta na odzwierzęcej metaforyce jest tak silna i w pewien sposób niezastępowalna, że najbardziej wyrafinowana teologia nie rezygnuje z nazywania Chrystusa Barankiem Paschalnym. W innej jeszcze dziedzinie, i to o niezwykłej przecież delikatności, jaką jest miłość, nie zamierzamy wyrzec się pieszczotliwych imion: Kotku, Misiu, Żabko itp. Również w innej perspektywie nie stronimy od wyrażania naszych uczuć do zwierząt, nazywając je imionami ludzkimi: Kuba, Sara, Kajtek itp. Nieraz prowadzi to do zakłopotania, gdyż imiona nadane psom mogą mieć mniej lub bardziej uświadomiony podtekst rasowy. Ciągle niejasne pozostaje dla mnie zjawisko, dlaczego pewne zwierzęta mają imiona własne, także typowe dla swego gatunku (np.: Krasula, Łaciata), inne natomiast występują wyłącznie pod nazwami gatunkowymi, jakby wyzute były z jakiejkolwiek indywidualności i cech osobniczych. Wreszcie to, co ujmowane jest z większą lub mniejszą swobodą w poruszonych tu kwestiach, podlega na poziomie językowym i przedmiotowym usztywnieniu w ujęciach prawnych. Zwierzęta brane są tam w opiekę przepisów czy też raczej ludzi, którzy powinni pewnym przepisom się poddać i je stosować. Powstaje w związku z tym nowa terminologia (np. „dobrostan zwierząt”).


Liczba stron138
WydawcaWydawnictwo Naukowe Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza
ISBN-13978-83-232-2414-3
Język publikacjipolski
Informacja o sprzedawcyRavelo Sp. z o.o.

POLECAMY

Ciekawe propozycje

Spis treści

  Wstęp     7
  ELŻBIETA WESOŁOWSKA, Antyczny pieski świat     9
  KAZIMIERZ Ilski, Cena zwierząt w późnej starożytności     19
  ANNA KOTŁOWSKA, Wzniosłość cierpienia w mysim świecie? Wojna kociomysia Teodora Prodroma     33
  PAWEŁ STRÓŻYK, Zwierzęta w polskiej heraldyce rycerskiej okresu średniowiecza     41
  ZDZISŁAW PENTEK, Zwierzęta w świecie muzułmańskim doby klasycznej (VII–XIII wiek)     57
  KRZYSZTOF KUREK, Teatralna menażeria. Kilka uwag o obecności konia i małpy w sztukach widowiskowych XVIII i XIX wieku     63
  MARIAN WESOŁY, Dusza żywienna (wegetatywna) zwierząt w koncepcji Arystotelesa     87
  MONIKA BAKKE, Sztuka współczesna w trosce o zwierzęta     107
  JUSTYN PISKORSKI, Zwierzęta i prawo karne. Próba systematyzacji problemu     119
RozwińZwiń
W celu zapewnienia wysokiej jakości świadczonych przez nas usług, nasz portal internetowy wykorzystuje informacje przechowywane w przeglądarce internetowej w formie tzw. „cookies”. Poruszając się po naszej stronie internetowej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas „cookies”. Informacje o przechowywaniu „cookies”, warunkach ich przechowywania i uzyskiwania dostępu do nich znajdują się w Regulaminie.

Nie pokazuj więcej tego powiadomienia