Joanny Kulmowej "poezja otwarta". Problemy odbiorcze – opera aperta

Joanny Kulmowej "poezja otwarta". Problemy odbiorcze – opera aperta

1 opinia

Wydawca:

PRIMUM VERBUM

Format:

pdf, ibuk

DODAJ DO ABONAMENTU

WYBIERZ RODZAJ DOSTĘPU

24,60

Format: pdf

 

Dostęp online przez myIBUK

WYBIERZ DŁUGOŚĆ DOSTĘPU

6,15

Wypożycz na 24h i opłać sms-em.
Brak wydruku.

24,60

cena zawiera podatek VAT

ZAPŁAĆ SMS-EM ZAPŁAĆ SMS-EM

TA KSIĄŻKA JEST W ABONAMENCIE

Już od 19,90 zł miesięcznie za 5 ebooków!

WYBIERZ SWÓJ ABONAMENT

"W epoce elektroniki naciśnięcie guzika lub muśnięcie palcem otwiera światy marzeń ukrytych i pragnień niespełnionych. W mozaice multimedialnej życie ujawnia się przyjaźnie, bez przeszkód i trudu, bez problemów, jak baśniowe – 'stoliczku nakryj się'. Czyżby nasze czasy były RAJEM?


Co kryje się w ułatwieniach bez granic? O czym śpiewać będą w przyszłości ludzie talentem nawiedzeni? Może z tego, co utrwalone słowem, spróbują budować przekazy dzięki technicznym ułatwieniom zręcznie realizującym możliwości niemożliwe?


A co z ludźmi kształconymi elektroniką… jacy są lub mają być? Czy do nich stosować można np. słowo folklor – skoro wszyscy ufają nowym przekazom? Kim jest wynalazca współczesności produkujący nowe aktywne przyciski – twórcą czy wytwórcą?"


"Wracam do tego – co było – minęło niezauważalne lub utrwalone zostało z pozycji osobistych przeżyć, udokumentowanych tekstami poetyckimi, fotografiami i listami – w moich książkach i artykułach o Joannie ze Strumian.


Skłoniła mnie do powrotu pokorna prośba poetki Joanny Kulmowej o… nieskończenie. Wypowiedziana została w książce pod takim właśnie tytułem, której okładka przedstawia w perspektywie leśną drogę wiodącą z ciemności ku światłu. Nagle pojawiały się wspomnienia – klisze dróg i dróżek na skraju Puszczy Goleniowskiej, polanek i gęstwin wiodących do Strumian, niewielkiej wsi, gdzie przez trzydzieści pięć lat mieszkali Joanna i Jan Kulmowie (1961–1996).


Trafiłam tam w 1981 roku, prowadzona głosami młodzieży, która prześladowana przez ZOMO szukała miejsca ciszy, spokoju, zrozumienia i radości. Od tej pory czasy walki i nadchodzących przemian społeczno-politycznych kojarzę z małym domkiem na skraju wielkiego lasu. Tam entuzjastycznie pochwyciłam „żywioł lotu” poetyckiego, niczym nieograniczany prócz celności słowa (...)" (fragmenty)


Liczba stron204
WydawcaPRIMUM VERBUM
ISBN-13978-83-66354-07-4
Numer wydania1
Język publikacjipolski
Informacja o sprzedawcyePWN sp. z o.o.

Ciekawe propozycje

W celu zapewnienia wysokiej jakości świadczonych przez nas usług, nasz portal internetowy wykorzystuje informacje przechowywane w przeglądarce internetowej w formie tzw. „cookies”. Poruszając się po naszej stronie internetowej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas „cookies”. Informacje o przechowywaniu „cookies”, warunkach ich przechowywania i uzyskiwania dostępu do nich znajdują się w Regulaminie.

Nie pokazuj więcej tego powiadomienia