Teraz '44. Historie
- 5%

SZCZEGÓŁY WYDANIA

Liczba stron

328

Kategoria

Albumy, atlasy

Wydawca

Wielka Litera

ISBN-13

978-83-8032-038-3

Numer wydania

1

Język publikacji

polski

Rozmiary plików do pobrania

mobi - 55,08 MB
epub - 25,38 MB

Akceptowalne sposoby płatności

Karta kredytowa, przelew elektroniczny, płatny SMS

Informacja o sprzedawcy

Ravelo Sp. z o.o.

Wielka Litera , 2015
0.0 / 5 (0 głosów)
bookPrzeczytaj bezpłatny fragment slide
Szybki zakup
Kup i pobierz. Formaty plików: multiformat
X W jednej cenie wszystkie dostępne formaty plików zabezpieczonych w ten sam sposób. Kup multiformat i nie zastanawiaj się czy plik będzie można otworzyć na Twoim urządzeniu! Szczegółowe informacje o plikach wchodzacych w skład multiformatu znajdują się w nawiasie.
(mobi ,
X Format mobi

Format mobi przeznaczony jest głównie dla urządzeń firmy Amazon typu Kindle Touch, Kindle Paperwhite czy Kindle Fire. Czytanie ebooków w tym formacie możliwe jest również na innych urządzeniach elektronicznych wyposażonych w odpowiednie oprogramowanie firmy Amazon. Kindle mobi jest formatem niestronicowanym co oznacza, że tekst płynnie dostosowuje się do wielkości ekranu dając użytkownikowi możliwość zmiany niektórych parametrów wyświetlania tekstu.

Więcej informacji o formacie i wymaganiach technicznych Kindle mobi
epub
X Format ePub

Format jest oficjalnym standardem International Digital Publishing Forum (IDPF). Jest obsługiwany przez prawie wszystkie typy e-czytników poza czytnikami marki Kindle. Książki w formacie ePub można czytać również na innych urządzeniach elektronicznych wyposażonych w odpowiednie oprogramowanie. ePub jest formatem niestronicowanym co oznacza, że tekst płynnie dostosowuje się do wielkości ekranu dając użytkownikowi możliwość zmiany niektórych parametrów wyświetlania tekstu.

Więcej informacji o formacie i wymaganiach technicznych ePub
)  
X Znak wodny

Zabezpieczenie to zwane również potocznie watermarkiem. Zabezpieczenie nakłada się na pliki indywidualnie i niepowtarzalnie w sposób jawny i ukryty. Każdy zakupiony e-book/audiobook staje się unikatowy i pozwala na jednoznacznie określenie właściciela pliku w przypadku nieuprawnionego użytkowania polegającego np. na umieszczeniu ebooka w internetowych serwisach wymiany plików. Jest to rozwiązanie, które bez względu na system operacyjny nie wymaga od użytkowników zakupu ani instalacji żadnego dodatkowego oprogramowania do odczytywania plików co czyni je bardzo wygodnym i popularnym.

Więcej informacji o zabezpieczeniu znakiem wodnym

42,90

40,76

Kup teraz
Kup na prezent »   

Opis

Gdyby w ten sposób opowiadano nam historię w szkole, znalibyśmy ją na wyrywki bez wkuwania. Wyjątkowa, frapująca książka!
Najpierw były niezwykłe, okrzyczane przez widzów jako „niesamowite”, zdjęcia – fotomontaże Marcina Dziedzica, na których czarno-białe, palące się ulice Warszawy czasów Powstania stają się fragmentem dzisiejszego, kolorowego miasta. Prace Dziedzica to coś więcej niż wizualizacja wytartego powiedzenia, że w Warszawie na każdym kroku czai się powstańcza historia. To wstrząsający d o w ó d, że tak właśnie jest, a techniczny trik tak uwiarygodnia metaforę, że ciarki chodzą po plecach nawet tym, którzy w równoległe światy nie wierzą.
Równie wyjątkowe są towarzyszące fotografiom felietony Michała Wójcika, współautora głośnej książki o jednym z ostatnich żołnierzy Kedywu, Stanisławie Likierniku („Made in Poland”). Przypominają mało znane fakty, ciekawostki i anegdoty tyleż z Powstania, co w ogóle z rzeczywistości wojennej. Wójcik pisze w nowoczesnym, pozbawionym patosu, a bardzo plastycznym stylu - gdyby w ten sposób opowiadano nam Historię w szkole, znalibyśmy ją na wyrywki bez wkuwania, bo zostawałaby w nas sama.
Powstanie to słynna, biała furażerka Agatona – jakie były jej losy? – i ataki sztukasów, za sprawą których na głowy Warszawiaków spadło 1580 ton bomb. To koszmar przebiegnięcia 15 sekund okopem przez Aleję Sikorskiego (dziś Jerozolimskie) na wysokości Kruczej na drugą stronę miasta. To generał Bór-Komorowski, tak niepozorny, że jak wspomina jedna z powstanek, łączniczki wstydziły się pokazać chłopakom Dowódcę AK, i Mieczysław Fogg, który podczas 63 dni dał 104 krzepiące koncerty, a jego śpiewanie dowódcy uznali za rodzaj służby i nie miał już prawa samowolnie wybierać sobie audytorium, dostawał rozkaz i szedł pod konkretny adres.
Powstanie to dziewczyna, która przed pójściem do walki koniecznie chciała zrobić sobie… manikiur i siostra diakonisa Regina Witt, która podczas ataku granatami na punkt opatrunkowy, na jeden z granatów po prostu usiadła, a ten eksplodował pod jej habitem i nic się nikomu nie stało. Czy siostry diakonise mają stalowe tyłki? Oczywiście, to niestosowne pytanie. Niestosowne, nietaktowne, niegrzeczne. Oczywiście, przepraszam. Ale właśnie takie pytanie zadawali sobie powstańcy pierwszego dnia walk w okolicach placu Dąbrowskiego – pisze Wójcik.
Powstanie. Ludzie i rzeczy. Wielkie czyny i małe troski. Niecodzienna codzienność w coraz bardziej zniszczonej Warszawie. Na jednej z fotografii młody oficer łącznikowy stoi na rogu Chmielnej i Brackiej. Za nim dzisiejsza dziewczyna z plecaczkiem idzie w stronę Nowego Światu. Może na kawę i ciastko lub lody albo do sklepu po nową sukienkę. Gdzie by szła, gdyby nie setki, tysiące jej rówieśników – bohaterów sprzed siedemdziesięciu lat? Czy w ogóle by szła?


Inne ebooki wydawcy Bestsellery w kategorii

Oceny użytkowników

Średnia ocena: ( 0 )
0
0
0
0
0
Oceń:  
Opinie użytkowników
Bądź pierwszy!